poniedziałek, 8 grudnia 2014

Z wizytą w rosarium Mottisfont Abbey

Chciałabym zaprosic wszystkich odwiedzających mojego bloga do różanego ogrodu w dawnym opactwie Mottisfont Abbey w Anglii.
Posiadłość w której mieści się owa różanka jest dawnym klasztorem augustianek, znajduje  się w miejscowości Romsey w hrabstwie Hampshire, już dla samego położenia posiadłość jest warta odwiedzenia a  w czerwcu  zaś zarezerwowany jest dla róż , których w ogrodzie jest 300 odmian przede wszystkim historycznych. W 1972 roku przejęła go organizacja National Trust, mająca pod swoją opieką stare i zabytkowe założenia ogrodowo-pałacowe.
Z pomocą słynnego ogrodnika Grahama S.Thomasa ,wieloletniego doradcy National Trust  kawałek parku został przekształcony w różany raj, który został otwarty dla zwiedzających w 1974 roku.
Corocznie od III do X odwiedza go 150.000 turystów ,zaś w szczycie kwitnienia  (gdyby ktoś skusił się policzyć)  kwitnie  ponoć 60000 kwiatów wypełniając cały ogród niezwykłym zapachem.
Ogród różany składa się z 3 wnętrz ogrodowych, otoczony jest starym ceglanym  murem, ścieżki wysypano żwirkiem, rabaty otoczone są bukszpanowymi obwódkami i na całości różanego ogrodu można zobaczyć mnóstwo bylin świetnie skomponowanych z głównymi aktorami tej sceny czyli różami. Są  oczywiście ławeczki, niezwykłe konstrukcje metalowe dla róż ( co intensywnie podpatrywałam, bo mój mąż dojrzał aby zacząć robić takowe dla mnie do ogrodu i na zamówienie)
Te zdjęcia poniżej przedstawiają wnętrze pierwsze, taki może przedsionek:













































A na rabacie mieszańców herbatnich zaplątały się odmiany zupełnie nie z tej rodzinki np Erfurt, Dusky Maiden, Rose of Picardy , Phillis Bide czy Parkjuwel....
























Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

A według mnie...