Dzisiaj pierwszy kwietnia a więc w polskiej tradycji Prima Aprilis dzień żartów i niespodzianek....
I na taki żart pozwoliła sobie dzisiaj Matka Natura o 8 rano zsyłając godzinną śnieżycę, w mig zrobiło się biało...Dokładniej mówiąc to za przyczyną orkanu "Niklas"który szaleje właśnie w Niemczech.
Wczoraj wieczorem kładłam się spać wiosną a dzisiaj obudziłam się zimą, która jak niespodziewanie nadeszła ,tak szybko znikła a więc kolo 10 rano już była wiosna w pełnej krasie.
Taki prima aprilisowy żarcik..
Dwa lata temu 01 kwietnia mieliśmy dokładnie tak samo w Polsce, tylko u nas śnieg był grubszy i dłużej znikał.
Po południu było już bardzo wiosennie mimo huczącego wiatru , widziałam już szpaki i kwiczoły uwijające się po trawnikach na pobliskim cmentarzu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
A według mnie...