Na rabatach zarówno piwoniowych jak i irysowych można siedzieć godzinami, wciąż ma się uczucie niedosytu , zwłaszcza podziwiając piwonie krzewiaste z różnych grup. Nie znam innej, tak bogatej kolekcji tych piwonii, położonej tak blisko naszej granicy.
Zapraszam na małą chwilkę radości wśród tych arystokratycznych krzewów.....
Ten rozrośnięty krzew robi prawdziwe wrażenie, chciałoby się taki u siebie w ogrodzie
A teraz kocim skokiem znów na rabatę z piwoniami bylinowymi...
Zawsze jak widzę taka mnogość odmian, myślę: "Czego to ludzie nie wymyślą!" :-) A wymyslają tyle odmian, zeby były coraz piękniejsze, coraz ciekawsze i żeby mozna było kolekcjonować...
OdpowiedzUsuń