środa, 1 lipca 2015

Moja wielka irysowa wyprawa Pruhonice

Kolejny dzień  Puhonice - to wspaniały hotel Magnolia - polecam!! A park pruhonicki to bajka,-zwłaszcza w porze kwitnienia azalii, rododendronów, piwonii i irysów.  Nie jest to takie  bardzo stare nasadzenie gdyż neorenesansowy pałac  z parkiem jest datowany na rok 1885 i należał do hrabiego Arnosta Emannuela Silva - Tarouka. Stworzononiezwykłe miejsce , cudownie wykorzystując  warunki naturalne. W swym drzewostanie zawiera 1600 gat i odmian drzew a w porze kwitnienia rododendronów i azalii , których nasadzono nieprawdopodobną liczbę 8000 egzemplarzy , robi bajkowe wrażenie. Powyżej części drzewiastej na rozległej polanie , rozlokowana jest nieprawdopodobna w swym bogactwie kolekcja irysów historycznych .
Poniżej zdjęcia parku a więcej o kolekcji irysów w następnym poście.
Wejście do parku


Widoki z zamkowego dziedzińca




 Schodzimy w dół do parku


Kokorycz żółta ( Corydalis lutea) zasiedlająca pionowe skały u podnóża zamku


 Szałwia lekarska na takim samym stanowisku co kokorycz zółta




Zamek z dołu
 Coraz bliżej stawu , przez który przepływają naturalne potoki, dotleniając jego stojące wody



Lustrzane odbicie zamku










 Dwutarczka  kwiecista (Dipelta floribunda) bardzo rzadki a cenny i piękny krzew, który u nas prawdopodobnie tez przezimuje ,napewno w Kórniku , bo tam pierwszy  raz rozrośnięty okaz widziałam.
Bardzo podobny do kolkwicji chińskiej.


 Dwutarczka  kwiecista w całości

 Mój bohater, dzięki któremu ta cała wyprawa doszła do skutku, bo któżby mnie zawióżł w te wszystkie miejsca ???


 Uczestnicy Konwentu  MEIS  Pruhonice  2015


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

A według mnie...