poniedziałek, 6 lipca 2015

Moje ramblery czerwiec 2015 ciąg dalszy

Nie ukrywam , że jest to  moja najulubieńsza grupa róż, mimo swojej pracochłonności przy okrywaniu zimowym a potem odkrywaniu wiosennym. Dobre przezimowanie gwarantuje bardzo obfite kwitnienie, bo ramblery kwitną przede wszystkim raz ale niezwykle obficie, więc dlatego okrywanie jest takie ważne.
W przypadku zmarznięcia traci się całe kwitnienie, dlatego nie można ryzykować nie robiąc chochoła ani też nie można za szybko zdejmować zimowej okrywy wiosną. Moi klienci i znajomi wiosną są bardzo niecierpliwi, w tym roku już w lutym zrobiło się wiosennie  i wszyscy ci zniecierpliwieni zdejmowali okrywy, rozgrzebywali kopce a to jest największy błąd, bo taka nie zabezpieczona roślinka jest narażona na atak nocnego przymrozka i często w taki sposób traci się cenne okazy.
Ja czasami nawet w połowie  maja kończę zdejmować okrywy, a wbrew przekonaniu wielu osób rośliny się nie zaparzają, gdyż igiełki do tej pory opadną i jest przewiew a jednocześnie roślina jest chroniona...
Bloomfield Courage rambler wichuraiana -hybr, hodowli Captaina George. C. Thomas z roku 1925 USA, dzielnie wspinający się na świerki. Do tej pory rósł zasłonięty innymi świerkami , nie miał za dobrych warunków świetlnych ale przetrwał, teraz po odsłonięciu dostał niezłego kopa i idzie naprzód...Nieźle to będzie wyglądało jak urośnie choć do wysokości 2m, taka żarówa na tle ciemnych igieł świerka zwyczajnego. Przez te parę lat nie był niczym chroniony prócz drzew  które rosły przed nim...

Ghislainr Feuerwerk sport uzyskany w niemieckiej szkółce Wernera Rufa, od odmiany wyjściowej różni się bardziej morelowymi kwiatkami zachowując wszystkie najcenniejsze cechy a więc zapach, zdrowotność i powtarzalność kwitnienia

Współczesny rambler L.Lensa z 1986 roku, raz kwitnący, budujący wielkie wiechy o jasno różowych , pełnych kwiatach bielejących w pełnym rozkwicie.






 Trzy Gracje - Aglaia, Euphrosine i Thalia, która kwitnie zawsze najpóżniej z całej trójki.  Hodowcą jest J.B. Schmitt z Alzacji, który sprzedał  w latach 1895-1896  prawa do nich Peterowi Lambertowi a ten z koleji wprowadził je na rynek.

Baltimore Belle , rambler setigera hybr hodowli Samuela Feasta USA z roku 1843  zimuje od początku bez kopca i okrywy i powoli przybiera na masie :)


 Maria Lisa ( Maria Liesa) hodowli Bruder Alfons niemieckiego zakonnika z roku 1925.  Bardzo kapryśna odmiana , przynajmniej w moim ogrodzie, co roku podmarzająca, kwitnąca na jednym czy dwóch pędach,  prawdę mówiąc myślałam o jej zlikwidowaniu  tym roku a ona po prostu tego sezonu oszalała , kwitnie niesamowicie tyle , że w postaci rozrośniętego krzewu.



Veilchenblau i Venusta Pendula

 Veilchenblau  rambler  multiflory  hodowli J.Ch. Schmidt z roku 1909, swego czasu najbardziej "niebieska"  odmiana

 Niezwykła odmiana  prężnie wspinająca się na świerka ( więcej pisałam o niej we wcześniejszym poście)



1 komentarz:

  1. Jestem oszołomiona tym różanym bogactwem :)))

    OdpowiedzUsuń

A według mnie...