poniedziałek, 21 września 2015

Dainty Bess

Piękny mieszaniec herbatni Dainty Bess hodowli  E.B.Archera (United Kingdom, 1925) o jeszcze ciemniejszych pręcikach  i o różowych płatkach niż Sweet Pretty, która do tej pory wydawała mi się najpiękniejsza.
Liść matowy, szarawy i do tego zdrowy.
Róża pachnąca  o dużym kwiecie o średnicy ok 6-7 cm.



Dla mnie jest piękna, ale trudno w niej zobaczyć mieszańca herbatniego, gdyż większości miłośników róż takie określenie, kojarzy się zawsze z różą o  pełnych kwiatach wychodzących ze szlachetnie uformowanego pączka. Za 10 lat stuknie jej setka,  choć nietypowa, wciąż rozmnażana, świadczy to ,że jednak musi  się podobać ale i też że sprawdza się w ogrodach.
Swoje geny jako matka Dainty Bess przekazał dwóm równie pięknym  odmianom mieszańców herbatnich - Ellen Willmott z 1935 roku tego samego hodowcy i White Wings hodowli Amerykanina  Alfreda Krebsa z 1947 roku

6 komentarzy:

  1. Jest urocza! te pręciki powalają, barwa kwiatów taka delikatna! Będziesz rozmnażać?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pręciki decydują o urodzie tej odmiany, gdyby były innego koloru, nie byłaby tak piękna. Raczej nie będę rozmnażać, ale sprzedaję oczka, gdybyś znalazła kogoś kto Ci zaokulizuję, , miałabyś tańszym kosztem przepiękną odmianę .....

      Usuń
    2. Oj Małgosiu! Chyba nikogo nie znajdę :-( Ale może kiedyś będzie okazja i kupię, ale ze spokojem, bo i tak mam nadmiar szczęścia. Wiesz jak to jest, że oczy chcą...;-)

      Usuń
    3. Małgosiu, Dainty Bess PRZECUDOWNA, ale okulizować nie umiem, szkoda...
      Ale ja tak właściwie w innej sprawie :) Szukam na prezent dla początkującego ogrodnika białej róży - odpadają Chopin czy Pascali. Podobają się białe rabatowe np. Artemis, Winchester Catedral albo pojedyńcze czy półpełne np Casseta, Philipp Starck czy Feeling albo Escimo. Warunkiem koniecznym jest odporność kwiatów na deszcz. Czy to możliwe u róży białej? Mój Ledreborg radzi sobie nieżle, ale np Chopin wymięka kompletnie. Może masz w swojej ofercie coś odpowiedniego albo chociaż doradzisz w wyborze? Powinna powtarzać a i zapach mile widziany, choć niekonieczny, że o zdrowiu nie wspomnę :)
      Pozdrawiam Cię najserdeczniej
      Ania Wiśniewska (poznana w podróży z DE)

      Usuń
    4. Witaj Aniu, miło mi , że się odezwałaś:)
      Zdecydowanie Escimo i Artemis, mam i oceniam bardzo dobrze, zwłaszcza Escimo świetnie radzi sobie w deszcz. Jeśli masz namiar na Casseta- to bardzo proszę, widziałam tą róże ale nigdzie potem w ofertach, choruje na nią !!!!
      A w sprzedaży mam białą z różowym leciutkim nalotem Sourire d'Orchidee, piękną, pachnącą o 2 okółkach płatków, dorasta do trochę ponad 1 metr i tak jak wszystkie pojedyncze dobrze znoszą deszcz .
      Aniu odezwij się na priv m.kralka@wp.pl, z paroma słowami co u Ciebie słychać.
      Pozdrawiam Cie serdecznie

      Usuń

A według mnie...