poniedziałek, 14 września 2015

W poziomie

 Nawet przeciętny miłośnik róż  wie , że pędy róż trzymane w poziomie chętniej wytwarzają nowe pędy boczne a w tym sezonie prawdę to potwierdziły bardzo bujnie odmiany Reine Victoria i Sophisticate. Ale np już rosnąca obok White New Dawn ani myśli wypuszczać nowych pędów ze swoich poziomo ustawionych starych pędów. Możliwe , że jest to  charakterystyczna cecha dla danej odmiany.
Pierwsza odmiana, piękna, pachnąca i powtarzająca kwitnienie ale bardzo podatna na czarna plamistość  Reine Victoria -w tym sezonie , kiedy pozwoliłam jej starym pędom pochylić się i zostać w poziomie, ku mojemu radosnemu zaskoczeniu , zaczęła na całej długości zwisających pędów wytwarzać nowe pędy boczne , które bez ani jednej plamki zwycięsko parły ku górze. Normalnie rosnąc w pionie , nigdy tak bujnie nie wytworzyła nowych pędów, jesienią stała cała w plamach i mimo kwiatów  wyglądała smętnie.
Bardzo jestem ciekawa czy zakwitnie jeszcze tej jesieni , czy te piękne, świeże pędy zdrewnieją do zimy i dopiero na drugi rok zakwitną bujnie tworząc płaszcz kwiatów.


Odmiana Sophisticate hodowli Seana McCann z roku 2003, piękność zaliczana do grupy mieszańców herbatnich. Niezwykły mieszaniec herbatni o pojedynczych kwiatach, bardzo pachnących. W tym roku zaskoczyła mnie bujnością kwitnienia tworząc ogromne kwiatostany. Jesteśmy przyzwyczajeni , że mieszaniec herbatni to róża o jednym kwiecie na jednym pędzie, Sophisticate  przeczy temu poglądowi, tworzy ogromne wiechy złożone z bardzo wielu pędów a każdy pędzik zakończony jednym kwiatem, przypominając kwiatostany piżmówek.
Odmiana ta zaskoczyła mnie ponownie , kiedy po przycięciu leżących  przekwitniętych  pędów wytworzyła mnóstwo nowych pędów które na wierzchołkach rozgałęziają się w wiechy kwiatowe.





1 komentarz:

  1. Poczuły dobrą troskliwą rękę i się rwą do roboty! A tak poważnie, to chyba już tak jest, że w górę do słońca wszystko ciągnie. Tak miałam z Eden Rose, która przygięłam celowo oraz tak ma u mnie w zwyczaju Variegata di Bologna!

    OdpowiedzUsuń

A według mnie...