środa, 3 lutego 2016

Ogród Beth Chatto cd

 W ogrodzie jest mnóstwo zakamarków, część leśna, rabaty cieniste, mały strumyczek meandrujący po ogrodzie. W niektórych miejscach trawniki nie są klasycznie angielskie, ale w takim cudownym otoczeniu to zupełnie nie razi

A to taki cienisto -wodny zakamarek z krwawnicą w roli głównej, którą osobiście bardzo cenię, mam jej parę różnych odmian i mimo swoich wilgotnych upodobań świetnie sprawdza się na zupełnie typowych suchawych rabatach. Z pól nawiewa nasionami krwawnicy gatunkowej , którą też przyjmuję z otwartymi ramionami, nie dość że bezobsługowa to i niemal całe lato kwitnie.

Nieznana mi odmiana kocimietki Nepeta Weinheim Summer Blues

Takie widoki rabat to miód na moje ogrodnicze serce



Niska odmiana Eupatorium cannabinum  w odmianie pełnokwiatowej, po polsku sadziec

Ciekawy tzw  bez czarny z gatunku Sambucus canadensis w odmianie Maxima,  podobny a jednak różniący się od naszego rodzimego bzu czarnego


 Bardzo ciekawy krwawnik o srebrnych liściach , typowy przedstawiciel suchych słonecznych rabat

Rabata nasadzeń preriowych, gdzie rudbekie, liatry w towarzystwie traw robią piękne widowisko kolorystyczne

Wędrując częścią lesistą ,gdzie wiosna królują rośliny podszyciowe wiosną tworzące kolorowe dywany , zaś w pełni lata główny akcent stanowią hortensje w całej damie gatunków i ich odmian, dotarliśmy do małego leśnego jeziorka

    dotarliśmy do małego leśnego jeziorka, gdzie udało się zobaczyć  czaplę szarą podczas higieny osobistej , jakość  zdjęć nie jest najlepsza , ale to wszystko co mogłam  osiągnąć z tej odległości i prze tej wielkości obiektu i  tych warunkach oświetleniowych.



    Jakaś nieznana odmiana róży albo jakiś gatunek  róży o ogromnych owocach



    2 komentarze:

    1. Tak ze spokojem idę po Twoich wpisach o tym ogrodzie! Robi niesamowite wrażenie! Czasami zazdroszczę areału, bo wtedy można się rozwinąć.
      Marzę o takich chaszczach z krwawnicy, bzu, róż. Ja mogę sobie tylko tak symbolicznie co nieco posadzić.

      OdpowiedzUsuń

    A według mnie...