Włoska piżmówka hodowli Vittorio Barniego z roku 1987 , na HMF nie ma podanego pochodzenia ani nie jest wspomniane, że to piżmówka, na stronie hodowcy też nie ma takiej informacji. Więc skąd wzięłam taką wiedzę?-najprawdopodobniej ze strony holenderskiej szkółki Bierkreek, gdzie ją kupowałam.
Nie ukrywam, że jestem zauroczona tą odmianą! Kwitnie cały sezon, tworząc ogromne wiechy jasnoróżowych, drobnych kwiatów. Tak ciężkich, że aż uginających się do poziomu gruntu.
Zimuje normalnie pod kopczykiem. Wiosną jak zwykle ten sam problem, ciąć czy nie ciąć długich ładnie przezimowanych pędów. Oczywiście przycięłam tylkotrochę, bo jak zwykle szkoda mi było, ale tym razem wygrałam, pędy jednak nie były zmarznięte i od razu miałam piękne kwitnące girlandy kwiatów.
Drugą podobną odmianą jest Parfum d'Evita hodowli Enrico Barni z 2006 roku, a więc obie pochodzące z tej samej rodzinnej firmy Barnich. Podobieństwo widzę w typie wzrostu-silnym, wigornym, w dobrej zimotrwałości i dobrej a może nawet bardzo dobrej zdrowotności.
Pewnie dla wielu Brise Parfum -to drugie imie Parfum d'Evita- będzie piękniejsza, gdyż ma pełniejsze kwiaty i obłędnie pachnie, w 2001 roku w Madrycie będąc jeszcze bez nazwy zdobyła złoty medal.
W każdym razie uważam, jak ktoś ma miejsce, to warto pozwolić sobie na te dwie odmiany, moim zdaniem są warte tego, aby pysznić się na rabatach.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
A według mnie...