Ja jestem daleko a moje dalie jak na złość rozkwitają jak szalone....
Mój kochany M w chwilach wolnych od pracy pomaga mi, robiąc zdjęcia rozkwitłych piękności i walczy z kolczastymi różanymi potworami.
Dziś pokażę dalie które właśnie rozkwitły, niektóre rozpoznałam a niektóre nie, te podpiszę po powrocie
Ta odmiana powyżej- to być może moja piękna rubinowa z zawsze otwartym środkiem, uważam że to taka jej uroda, nie żadne wyrodzenie, każdy kwiat co roku jest identyczny i jak przy wyrodzonej odmianie cechą charakterystyczną jest taki nie wykształcony środek, poskręcane płateczki w środku, tak w tym przypadku żadnych takich, cały kwiat idealnie kolisty z pięknym żółtym środeczkiem a kolor? kolor jest rubinowy w najczystszej formie. Naprawdę piękna, wysoka i sztywna odmiana, Zapomniałabym dodać średnica kwiatu wynosi około 10 cm lub ciut powyżej. Kolor na zdjęciu nie ten, ale tak mógł wyjść w tym aparacie. Liście i pędy lekko bordowawe. A miał być to Salzburg 122, cieszę się wyjątkowo z tej pomyłki, bo rubinowa podoba mi się zdecydowanie bardziej.
Golden Scepter zaliczana do dekoracyjnych o średnicy do 6 cm, co mnie zaskoczyło, że to naprawdę stara holenderska odmiana bo z 1926.
Bangkok kwalifikowana jako gwieździsta dalia a wyhodowana przez Delbarda w roku 2005, całkiem świeża a taka popularna., u róż bywa inaczej.
Feu Follet wydaje mi się, że to nowinka z tego roku a na pewno pierwszy raz u mnie kwitnie, bo nie pamiętam skąd ją mam. Gwiażdzista tak jak Bangkok, a jest hodowli Ernesta Turca z roku 2009.
Piękna z powodu ksztaltu i dwubarwności-górna część płatka czerwona a dolna żółta.
Na drugi rok muszę połączyć je razem jako jeden typ.
Imperial Wine jedna z tych drobniejszych o mocnym kolorze
hodowli Nicka Gittsa z USA z 2000roku, do jej towarzystwa dodałam Preference i Red Majorette
Gita z łotewskiej szkólki Rity Zala, tegoroczna nowinka nareście w pełni rozkwitu
Golden Scepter to niezłomna odmiana. Mam ją od wielu lat i zawsze jest do podziału, zawsze wyrasta i kwitnie. Takie odmiany (np: Preference, Thomas A. Edison, York&Lancaster)maja przyszłość i przetrwają. Natomiast wiele innych, teraz modnych może nie przetrwać. Są odmiany, które kiepsko zimują i nie przyrastają.Wielu pieknych odmian już nie mam. I z ostatniej chwili: zakwitła mi Tahoma Moonshot!
OdpowiedzUsuńPochwal się zdjątkiem tej nowości, nowości przynajmniej dla mnie. Czy to krewniaczka honek, sadząc po imieniu?
OdpowiedzUsuń