poniedziałek, 15 sierpnia 2016

Czyż to nie piękny rambler?

Chciałam przedstawić ramblera Apple Blossom hodowli Amerykanina Luthera Burbanka z roku 1932,  mam go już  4 rok a to jego pierwszy taki oszałamiający spektakl kwiatowy.
Zimuje pod stroiszem, na tyle  ile dam radę go okryć.



Niezliczona ilość pączków tworzących wiechy a w każdej wiesze ze 20 kwiatów, w tym roku widok spektakularny


Tutaj jako tło  dla pomylonego Ducde Constantine czyli w efekcie NN, ale nie do usunięcia ze względu na zapach, bujność, mrozoodporność i urodę. Zdjęcie nieostre, ale widać ileż ma pąków Apple Blossom...
Mój fałszywy Duc de Constantine i Apple Blossom rosną w jednym rogu, prawie jako jedność, można sobie wyobrazić jaki tworzą  zachwycający widok.







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

A według mnie...