A wracając do polskich odmian, możemy się pochwalić już niezłą kolekcją, mamy coraz więcej odmian i hodowców, ale niestety wciąż trudno zdobyć ich odmiany i dowiedzieć się czegoś więcej o nich samych. I stąd mój pomysł na Polski Zakatek, gdzie gromadzę polskie odmiany, mam tam już posadzone , irysy TB i irysy syberyjskie, liliowce, świerk srebrny Białobok, polskie powojniki hodowli Włądysłąwa Nolla, Brata Franczaka, Pana Marczyńskiego i zupełnie niszowe Pana Tomszaka, mam też róże polskiej hodowli 2 odmiany rugosy- Kórnik i Adam Chodun, parę parkowych typu Koszuty, Poznańska czy Przelewice, 2 odmiany okrywowe Św.Tereska z Lisieux i Ashamed Fairy, ocalałą Camping i bardziej szlachetną Mazowsze, więcej tych szlachetniejszych, które miałam po pierwszej zimie , mimo kopców nie odbiły np Venrosa, Chopin... zraziłam się i dałam sobie spokój na ileś lat aż do teraz i znów spróbuję posadzić te które uda mi się kupić. Po paru latach miejsce to zrobiło się zaciszniejsze, bo urósł żywopłot tujowy i zagrodził dopływ zimnego, niesprzyjającego powietrza. Spróbuję! Na pewno na rondku posadzę Venrosę, śniła mi się pierwsza polska odmiana pnąca Purpurosa, ale wciąż nie zarejestrowana i zupełnie nie do zdobycia, więc jej miejsce muszą godnie zastąpić 3 szt Venrosa w podobnym kolorze i kiedykolwiek bym ją widziała dosyć wysoka dobry metr albo ciut więcej, czyli akurat w to miejsce. Do jej towarzystwa chcę dać polską odmianę powojnika upamiętniającego wybitną postać Marię Skłodowską -Curie, nie żebym wyróżniała kobiety, niestety nie mam dobrego zdania o swojej płci, ale akurat ta kobieta z różnych względów warta jest tego wyróżnienia. Do tej kompozycji chcę dać również drugiego powojnika, kolejną polską odmianę również o kobiecym imieniu Nina. Brzeg rondka chcę obsadzić polskimi liliowcami.
Miało być o irysach a rozpisałam się o swoich planach i tak najczęściej kończą się moje posty....
Wracając do irysów, nasze polskie dokonania są naprawdę na światowym poziomie.
Kaszub hodowli Jerzego Wożniaka z roku 2001
Jażwin hodowli Roberta Piątka z roku 2011
Paryżanka hodowli Roberta Piątka z roku 2014, jest po prostu obłędna
Ukojenie hodowli Zigniewa Kilimnika z roku 2012
Krynica hodowli Zbigniewa Kilimnika z roku 2010
Błękitne Niebo hodowli Zbigniewa Kilimnika z roku 2011
Księżna Łowicka najprawdopodobniej hodowli Jacka Marcinkowskiego z roku 1975
Mam dużo więcej polskich odmian, ale tylko te w tym roku udało mi się sfotografować albo mam takie które dopiero w tym roku pojawiły się u mnie jak na przykład, ok 30 odmian Pana Zbyszka Kilimnika i z 5 odmian Pana Roberta Piątka.
Więcej portretów odmian polskiej hodowli obiecuję za rok...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
A według mnie...