Witam. Nazywam się Małgorzata Kralka, jestem ogrodniczką z wykształcenia i zamiłowania. Mam lekkiego fioła na punkcie ekologicznego ogrodu czyli w moim przekonaniu takiego w którym ogrodnik pozwala się rządzić roślinom i wszelakim organizmom po swojemu, jedynie tylko troszke korygując te porządki. Mojego bloga adresuje do wszystkich miłośników róż, liliowców, lilii, piwonii i irysów. Zapraszam do lektury.
▼
niedziela, 11 września 2016
Angela
Odmiana Kordesów z 1984 roku, o kulistym kształcie kwiatka, ale nie tak kulistym jak Pomponella, bardziej w typie Raubrittera. Zdrowa, obficie kwitnąca i nie wymagająca, te ostatnie słowa piszę na podstawie mojego doświadczenia, kiedyś inny okaz tej odmiany rósł w podłym miejscu, koło tui i irgi, które ją zagłuszały a Angela nie poddawała się tak łatwo, walczyła do końca i nie wiem w ogóle dlaczego w porę nie zareagowałam i niestety jej chwile były policzone- w końcu padła, nie miała już więcej siły i tak naprawdę szans z silniejszymi i większymi agresorami. Mając w pamięci jej odporność odkupiłam nowy egzemplarz, posadziłam tym razem w bardzo dobrym miejscu, słonecznym, zasobnym i bez agresywnych konkurentów. Rośnie i cieszy moje oczy, rośnie na rabacie z Escimo, Lupo,Irmą i Queen Elisabeth do towarzystwa mając Perovskię.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
A według mnie...