Z postacią hodowcy związana jest ciekawa historia, myśląc i mówiąc Verdier pierwsze skojarzenie, które się nasuwa to że to ówczesny hodowca róż a skąd irysy w takim razie? Cała historia zaczęła się od
Henri Antoine Jacquesa tego od róż oczywiście, ogrodnika Księcia Orleanu-póżniejszego króla Louisa -Phillippa-otóż ten ogrodnik był twórcą przede wszystkim odmian takich jak Felicite et Perpetue, Princess Marie, Flora, Adelaide d'Orleans hybryd R.sempervirens, był również kolekcjonerem irysów, których miał spory zbiór, mając tyle irysów- od niechcenia zaczął uzyskiwać nasiona, wysiewać czyli hodować, ale tak naprawdę to róże były jego pasją i żeby się nie rozdrabniać, irysami zainteresował swojego bliskiego przyjaciela Lemona, tego od irysów, oczywistym było, że wkrótce jeden z pierwszych irysów Lemona zostanie nazwany Jacquesiana i tak się stało i ja mam też tą odmianę oprócz Honorabile, Mme.Chereau -trzech najbardziej znanych i dotychczas uprawianych odmian Lemona.
Po śmierci Henriego Antoine Jaacquesa w 1866 roku całą kolekcję dziedziczy siostrzeniec zmarłego Philippe Victor Verdier, który już wcześniej miał pieczę nad kolekcją i już w 1860 wprowadzał pierwsze odmiany do handlu. Po nim szkółkę przejął Charles Verdier, zaś po nim w 1902 jego syn Eugene Verdier, który szybko sprzedał kolekcję wraz z siewkami i zarejestrowanymi odmianami firmie Vilmorin-Andrieux & Co, która to firma 14 odmian hodowli Verdiera wprowadziła póżniej do handlu pod jego nazwami.
A skąd Parc de Neuilly?
Była to nazwa posiadłości Księcia Orleanu, gdzie się wszystko zaczęło...
Iris TB Ambassadeur hodowli Vilmorina z roku 1920, w pierwszych dwóch dekadach XX wieku hodowlę irysów we Francji zdominowała firma Andrieux Vilmorina, zarządzan i prowadzona przez niego i jego dwóch synów. byli pierwszymi którzy wzięli do hodowli nowo odkryte tetraploidalne irysy z bliskiego Wschodu .Te nowe irysy były chętnie używane do prac hodowlanych przez innych hodowców i miały ogromny wpływ na rozwój naszych wspólczesnych hybryd.
Firma Vilmorin tworzyła irysy z wielu grup-syberyjskie, japoński, pośrednie i SDB a rok 1920 był dobrym rokiem w ich dorobku, wypuścili w tym roku na rynek 12 odmian z różnych grup.
Rodzinka ma na swoim koncie 212 odmian, z powyższego wpisu widać wyraźnie, że korzystała też z osiągnięć innych. Z całego ich dorobku przetrwało sporo odmian a między nimi Ambassadour, który wciąż jest w czołówce popularności, choć nie zawsze kojarzony z tą nazwą, gdyż po prostu dzięki swojej sile i żywotności trwa w wielu miejscach od lat bezimiennie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
A według mnie...