Ostatni etap prezentacji środkowej części różanki
Moja 'Prolifera de Redoute' jest dokładnie tka sama
Moja 'Comtesse de Lacepede' jest dużo jaśniejsza , prawie biała z leciuteńko zaróżowionym środkiem, i taka sama jest w "Encyklopedii Starych Róż" F. Joyaux. Jest to tzw chińska róża europejskiej hodowli, bardzo często niesłusznie zaliczana do galijek. Jej hodowcą jest niejaki Duwal z 1840 roku . Na HMF jest zdjęcie Uli tej odmiany, możliwe że nawet z mojego ogrodu, bo widać słomiasty gnój na rabacie, nieważne ale moja 'Comtesse de Lacepede' jest dokładnie taka, jak na jej zdjęciu.Czyli można mniemać , że to pomylony egzemplarz.
'Violette' to najciemniejszy rambler w tym fioletowym odcieniu, jaki kiedykolwiek widziałąm, 'Veilchenblau' przy tej odmianie jest jasna ...
'Coralie'- odmiana widmo, na etykiecie była tylko nazwa, więc nie wiadomo do jakiej grupy należy. Ja w tym roku zdobyłam damascenkę o tej nazwie, ale też nie wiem jak wygląda, gdyż u F. Joyaux nie ma jej zdjęcia , jest tylko lakoniczny opis : krzew o mocno przewisajacych pędach, wysokości do 1,2 m, liście małe szarawo- zielone, kwiat pełny , szalkowaty, czysto różowy ,na zewnątrz jaśniejszy, znacznego zapachu. Nie mylić z odmianą z grupy mchówek o tej samej nazwie.Hodowca nieznany, pojawiła się przed 1848 rokiem.
Te mury !!!
Wyjście - wejście z pierwszego wnętrza różanego
A to już przejście do ostatniej części różanki, na oglądanie której zapraszam jutro....
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
A według mnie...