Dzisiejszej nocy była pełnia księżyca i to taka mleczno-świetlista , było po prostu biało. Każda pełnia jest niezwykła ale ta wczorajsza była szczególna bo zaobserwowaliśmy niezwykłe zjawisko na niebie.
W ferworze dyskusji na temat reinkarnacji, gdzie oboje z mężem mieliśmy rożne zdania na ten temat, w pewnym momencie spojrzałam w niebo ze względu na pełnie, bo mimo że mamy ją co miesiąc na niebie, zawsze nas fascynuje i wtedy zobaczyłam wokół księżyca równiutki krąg świetlny czysty bez ani jednej chmurki.
Przez chwilę staliśmy jak zaczarowani w niemym zachwycie ale trochę i w strachu, jak pierwotni ludzie nie znający i bojący się tego co nieznane. Smaczku dodawało parę mocno błyszczących i nieruchomych obiektów wokół aureoli, ni gwiazdy, ni samoloty a może UFO??
A może spróbuję zrobić zdjęcie?, - mówię do męża i zamiast pobiec poszłam po aparat, bo skąd mogłam wiedzieć że było wielkim szczęściem móc oglądać to zjawisko w takim idealnym, nieskazitelnym stanie. Jak wróciłam z aparatem, naszedł ocean kłębiastych chmur zasłaniając nasz obiekt i staliśmu, staliśmy, czekając aż księżyc zrobi się czysty. W końcu tak się stało ale nie był to widok tak nieskazitelny jak poprzednio, zdjęcia zrobiłam , nawet wyszły z tego się cieszymy ale nie są takie wyraziste jak by mogły być ,gdybym zrobiła je w tamtym idealnym momencie.
A co to było, powtarzam za Wikipedią:
Halo (gr. hálos, „tarcza słoneczna”) – zjawisko optyczne zachodzące w atmosferze ziemskiej obserwowane wokół tarczy słonecznej lub księżycowej. Jest to świetlisty, biały lub zawierający kolory tęczy (wewnątrz czerwony, fioletowy na zewnątrz), pierścień widoczny wokół słońca lub księżyca. Zjawisko wywołane jest załamaniem na kryształach lodu i odbiciem wewnątrz kryształów lodu znajdujących się w chmurach pierzastych piętra wysokiego (cirrostratus) lub we mgle lodowej. Różne rodzaje kryształów lodowych, możliwych ustawień w powietrzu i dróg optycznych w kryształach sprawia, że występuje wiele efektów halo.
Najczęściej występuje tzw. małe halo o rozmiarze kątowym
22°, powstające przez załamanie na powierzchniach kryształów o kącie
łamiącym 60°. W atmosferze polarnej lub w przypadku atmosfer
planetarnych możliwe są okręgi halo o innych promieniach, jeżeli
kryształy lodu mają kształt inny niż sześciokątne kolumny lub płytki
(np. sześciany). Rzadziej widoczne bywa duże halo
o rozmiarze kątowym 46°, powstające podczas załamania światła na
krawędziach kryształów do siebie prostopadłych (kryształy lodu mają
budowę graniastosłupa prostego o podstawie sześciokątnej).
A oto zdjęcia najlepsze ze zrobionych
Wczorajszy książyc był faktycznie niepokojący ;-) Nie wpadłam jednak, zeby spróbować zrobić mu zdjęcie.
OdpowiedzUsuń