Mój wysiłek włożony jesienią w sadzenie cebul nie poszedł na marne , dzisiaj można oglądać jego efekty, ja w tym roku niestety tylko na zdjęciach , a jak wrócę już będzie po wszystkim....
Zdjęcia mogę oglądać dzięki mojemu M, który tylko myśli jak mi sprawić przyjemność...:)
Ten komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńElo Margo
OdpowiedzUsuńZ tego co mi wiadomo, to Twój M, jeszcze nie jedną niespodziankę ma dla Ciebie ;)
Natomiast co do roślin, to cóż poezja w każdym calu, Twój ogród jest piękny i niestety (albo stety) tylko dla wybrańców, bo nie można rzucać pereł przed wieprze.
Z niecierpliwością czekam na otwarcie sezonu i pierwszy pokaz.
pozdrawiam i do-zo-ba-cze-nia
H
Witaj H
UsuńDzięki za takie miłe słowa a te niespodzianki bardzo mnie intrygują....
Z rozpędu zapomniałam Cię zaprosić a za te miłe słowa warto....Informacje o dniach otwartych ogrodu i możliwościach zakupowych będę zamieszczać na blogu
UsuńI