Niezwykle rzadkie w ogrodach a warte rozpowszechnienia, zwłaszcza 'Wildenfels Gelb' która przynajmniej raz powtarza kwitnienie . W kolekcji mam 5 odmian, dzisiaj pokażę 3 a dwie pozostałe mam nadzieję , że uda mi się sfotografować je w tym roku , na zaostrzenie apetytu przedstawię ich imiona:
R. lutea Bicolor znana i dostępna u nas odmiana ale u mnie jednak lubi kaprysić, jest, zamiera i tak jakby jej nie było ale komu uda się zobaczyć jej kwiat, to naprawdę każdy nabierze przekonania że warta "zachodu' aby ją zdobyć i starać się utrzymać- kwiat duży średnicy ok 10 cm ale tak naprawdę kolory są tym magnesem - z wierzchu ogniście pomarańczowa a od spodu żółta
Druga odmiana to już prawdziwy rarytas 'Van Scharnhorst', nowinka na kwitnienie której czekam z wielka niecierpliwością...
'Parkfeuer' -do tej pory nauczyliśmy się że to odmiana wyhodowana przez P. Lamberta, najnowsze doniesienia "mówią'", że jej autorem jest Rudolf Geschwind a rok hodowli to 1905, zaś w 1906 Peter Lambert wprowadził ją na rynek pod tą nazwą.
Pochodzi z krzyżówki R. lutea bicolor x R.canina.
U mnie w ogrodzie to stare i potężne krzaczysko, po R. lutea mające trochę skłonności do czarnej plamistości , tworzące jednak zgrabny parasol, pod którym mogą znaleźć schronienie drobniejsze albo cieniolubne rośliny. Do tej pory nie zauważyłam aby wydawał owoce. Oczywiście kwitnie tylko raz, ale jak!!!! Olbrzymi parasol obsypany amarantowo -białymi pojedynczymi kwiatami o średnicy ok 4 cm.
'Wildenfels Gelb' Już na samym początku postu wspomniałam że cudeńko, o ogromnych kwiatach o średnicy prawie 10 cm , koloru pięknego bo maślanego. Z charakterystycznymi liściami szaro niebieskawymi.
Autorem tego cuda jest niemiecki, mało znany hodowca Ernst Dechant .Rok pochodzenia tej odmiany to 1929 a pochodzi z krzyzowania remontantki Frau Karl Drushki x r.harisonii.
Również z tego samego krzyżowania tego hodowcy pochodzi następna, trochę podobna odmiana 'Schloss Seusslitz' ale dopiero w 1933 roku została wprowadzona do handlu. Nie powtarza kwitnienia i ma mniejsze kwiaty .
Wszystkie te przedstawione odmiany bardzo dobrze zimują, są bezobsługowe, nie wymagają kopca.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
A według mnie...