Oto kolejne i kolejne...
'Eva' hodowli W. Kordesa II z 1933 roku, zdrowa i o dużych kwiatach, choć mało oryginalnej kolorystyce pochodzi od 'Robin Hood'
'Penelope' piżmówka o pięknym imieniu hodowli J.Pembertona z roku 1924
'Erfurt' kolejna piżmóweczka , jak i lambertiana, bo jest i tak i tak klasyfikowana, hodowli W. Kordesa II. Jako że pochodzi od jego wcześniejszej kreacji 'Eva' jest podobna, o dużym kwiecie ale zdecydowanie jaśniejszych płatkach. W niemieckich rosariach, widywałam olbrzymie krzewy, mój chociaż niemłody, wciąż drobnej budowy, co roku podmarzający...
Mateczną odmianą dla 'Erfurt' jest 'Eva' a ojcowską przepiękna 'Reveil Dijonnais' francuskiego hodowcy Emmanuela Buatois z 1931 roku
'Sally Holmes' niezwykła piękność o regularnej budowie 5 płatków, hodowli Anglika Roberta Holmesa z 1976 roku, odmianą ojcowska dla niej jest 'Ballerina'. Pan Holmes jest twórcą 2 odmian: tej i 'Fred Loads' mało znanej a o niezwykłym pomarańczowym kolorze, tworzącym wysoki, zdrowy krzew .
'Munchen' kolejna kordesowska piżmówka pochodząca z takiego samego krzyżowania jak 'Erfurt' czyli 'Eva' x 'Reveil Dijonnais' ale o zupełnie innej kolorystyce, choć zdjęcie nie oddaje prawdziwego odcienia, który jest bardziej czerwony. Pochodzi z 1940 roku a jej hodowcą jest W. Kordes II.
Rośnie zdrowo, wysoko, ma tendencję do wypuszczania długich batów, chyba po ojcowskiej odmianie ?
'Sourire d'Orchidee' odmiana bardzo podobna do 'Sally Holmes' ale bez tej regularności ułożenia płatków i muśnięta leciutkim różem... Silnie rosnąca, bardzo podobająca się i klientom i odwiedzającym mój ogród...Oczywiście zdrowa.
'Sibelius' hodowli L.Lensa z roku 1984. Odmiana o specyficznym liliowym kolorze.
'Lavender Dream' , co roku wszystkie piżmówki okrywam kopczykiem, ale raz tak się zdarzyło, że zapomniałam o tej jednej i pięknie przezimowała.
'Puccini' piżmówka, którą wszyscy biorą za floksa, bo buduje ogromne wiechy.
'Rush' u mnie wciąż mały krzaczek, a w rosarium Bad Langensalza ogromny krzaczor
'Plaisanterie' moja faworytka L.Lensa z 1996 roku , wielokrotnie zmieniająca barwę, o zimotrwałości różnej w różne zimy, raz była nawet na pograniczu śmierci, ale o kopcu, w żadnym wypadku nie można zapomnieć...., bo może się zdarzyć, że się ją straci...Odmiana 'Souvenir de Louis Lens' też z 1996 roku , możliwe że z tego samego krzyżowania (Trier x Mutabilis) i o podobnym kwiecie ,tylko większym , bez kopca zmarzła.Miałam ją tylko jeden sezon, nie zdążyłam się nacieszyć....
'Feeling' piżmówka L.Lensa z 1992 roku z krzyżowania Trier x Poesie
'Mozart' piżmówka P.Lamberta z 1936 roku, zaliczana też do lambertian, ta to dopiero robi wrażenie, tak ogromnych wiech, drobnych kwiatów, nie spotyka się często...Piękna choć o pospolitym wzorze kwiatu.
'Maaseik' i 'Sibelius'
'J.Hummery' L.Lens z 1995 roku
'Felicia' stara, mocno pachnąca piżmówka Pembertona z roku 1926, z krzyżowania Trier x Ophelia ( HT Paul 1912)
'Apricot Bells' odmiana hodowli L.Lensa 1999 pochodząca z krzyżowania Trier x Mutabilis
'Jet Flame' takie śmieszne jaskrawo amarantowe guziczki.... miniaturowa piżmówka L.Lensa z roku 1984.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
A według mnie...