Czas przedstawić galerię zdjęć mojej następnej dużej grupy róż jaką są piżmówki, których w kolekcji mam 70 odmian. O historii powstania tej ciekawej grupy, pisałam już wielokrotnie, więc tym razem poprzestanę na paru praktycznych uwagach i komentarzach do poszczególnych odmian.
Grupa jako całość , jest bardzo różnorodna, począwszy od najstarszych czyli hodowli P.Lamberta zwanych też lambertianami, poprzez odmiany J.Pembertona i Anne Bentall, poprzez odmiany rodziny Kordesów aż do współczesnych odmian L.Lensa i jego następczyni Anne Velle-Boudoulf .
W kolekcji posiadam też odmiany hodowli amerykańskiej, zupełne nowości i rarytasiki.
Większość odmian jest w typie lambertian o drobnych kwiatach w ogromnych wiechach, o drobniejszych listkach , o drobniejszych łukowato , przewisających pędach, potrafiących wydawać tez sprężyste baty, ale ogólnie całość sprawia wrażenie delikatnych. Odmiany te wyraźnie różnią się od odmian hodowli kordesowskiej, które mają kwiaty większe, liście większe, całość krzewu jest sztywniejsza i masywniejsza przykładem tych odmian może być seria niemieckich miast 'Munchen', 'Erfurt', 'Kassel'. Niektóre odmiany pastora Pembertona mają kwiaty większe niż lambertiany i w małych wiechach, bo tak jak zawsze od reguły są wyjątki. I tak jak lensowskie i pózniejsze są przeważnie pojedyńcze , tak pembertonowskie odmiany są najczęściej pełne.
Wszystkie piżmówki u mnie zimują pod kopcem , dzięki temu mam pewność że zawsze odbiją spod kopca, często udaje się ładnie przezimować części nadziemnej, ale tutaj co roku mam dylemat- ciąć krótko czy nie? Jak patrzę na te fajne długie pędy , zawsze widzę przyszłościowo szybciej kwitnące , większe krzewy ale jednak życie pokazuje , że lepiej ciąć krócej, krzewy będą może na starcie mniejsze i później zakwitną ale wykształcą młode jurne gałązki na których kwitnienie ,będzie bujniejsze.
Co do zdrowotności , na ogół nie chorują , albo może moje tolerancyjne
oko nie zauważa każdej plamki ? jeśli już , to najczęściej odmiany J
.Pembertona w niektóre lata bywają łysawe...
Oto one , miłego oglądania:
'Waterloo'
'Schubert'
'Paganini'
'Rosalita'
'Apricot Bells'
'Red Yesterday'
'Nur Mahal'
'Queen of the Musk'
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
A według mnie...