wtorek, 19 maja 2015

moje bzy lilaki

" Kiedy znów zakwitną bzy...." tak jeszcze niedawno sobie podśpiewywałam, w oczekiwaniu na kwitnienie bzów lilaków a tu już mam  pełnię kwitnienia, już się cieszę ich oszałamiającym zapachem , cieszę się ich niesamowitą różnorodnością.
Jutro napiszę parę słów   historii hodowli i komentarze do konkretnych odmian


























































Codziennie chodząc z psami  na wieczorny spacer ,upajam się tym cudownym zapachem





4 komentarze:

  1. To co, Jerzyk z Tobą nie spaceruje?
    Już ja mu wygarnę, żeby się ruszył, a nie tylko śpi i śpi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, ze spaceruje, ale jestem... :( nie wspomniałam, oczywiście że spacerujemy razem i upajamy się tym cudownym zapachem, który już wkrótce się skończy, gdyż tegoroczne kwitnienie bzów dobiega końca. A można ocenic je jako wspaniałe, gdyż w tym roku nie atakowały bzów ani złotawki, ani paskudniki ani ogrodnica niszczylistka.

      Usuń
  2. Kolekcja lilaków imponująca...mam tylko dwa kwitnące ,w tym Palibin,zakupiłam niedawno Miss Kim,z racji niewielkich rozmiarów i innego pokroju...
    U nas obecnie leje i pierwszy raz widzę mączniaka u siebie na róży ,i chyba będę musiała ją ściąć...a jest to dosyć spory rambler ...A co Ty byś zrobiła?Muszę nadmienić ,że podlałam ekologicznie mlekiem z mydłem...ale mączniak nie zniknął...chyba przeoczyłam zaczątek zagrzybienia...:(
    Pozdrawiam Nela

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nela wycinam, ale na mączniaka świetnie też działa Grevit albo inny preparat z pestek grejfruta. Uściski M

      Usuń

A według mnie...