Jutro napiszę parę słów historii hodowli i komentarze do konkretnych odmian
Codziennie chodząc z psami na wieczorny spacer ,upajam się tym cudownym zapachem
Witam. Nazywam się Małgorzata Kralka, jestem ogrodniczką z wykształcenia i zamiłowania. Mam lekkiego fioła na punkcie ekologicznego ogrodu czyli w moim przekonaniu takiego w którym ogrodnik pozwala się rządzić roślinom i wszelakim organizmom po swojemu, jedynie tylko troszke korygując te porządki. Mojego bloga adresuje do wszystkich miłośników róż, liliowców, lilii, piwonii i irysów. Zapraszam do lektury.
To co, Jerzyk z Tobą nie spaceruje?
OdpowiedzUsuńJuż ja mu wygarnę, żeby się ruszył, a nie tylko śpi i śpi.
Oczywiście, ze spaceruje, ale jestem... :( nie wspomniałam, oczywiście że spacerujemy razem i upajamy się tym cudownym zapachem, który już wkrótce się skończy, gdyż tegoroczne kwitnienie bzów dobiega końca. A można ocenic je jako wspaniałe, gdyż w tym roku nie atakowały bzów ani złotawki, ani paskudniki ani ogrodnica niszczylistka.
UsuńKolekcja lilaków imponująca...mam tylko dwa kwitnące ,w tym Palibin,zakupiłam niedawno Miss Kim,z racji niewielkich rozmiarów i innego pokroju...
OdpowiedzUsuńU nas obecnie leje i pierwszy raz widzę mączniaka u siebie na róży ,i chyba będę musiała ją ściąć...a jest to dosyć spory rambler ...A co Ty byś zrobiła?Muszę nadmienić ,że podlałam ekologicznie mlekiem z mydłem...ale mączniak nie zniknął...chyba przeoczyłam zaczątek zagrzybienia...:(
Pozdrawiam Nela
Nela wycinam, ale na mączniaka świetnie też działa Grevit albo inny preparat z pestek grejfruta. Uściski M
Usuń