piątek, 24 lipca 2015

Wciąż w historycznych irysach z pruhonickiej kolekcji

Nie ma końca, tym zdjęciom,  chcę wierzyć , że komuś  przydaje się  ta moja mrówcza praca....




Alcazar hodowli znanej francuskiej szkółki Vilmorin





Dwie odmiany z 3 jakie wyhodował Georg Arends niemiecki hodowca przede wszystkim bylin, choć jak widać przydarzyło mu się zainteresować i irysami i zostawić swój ślad i w tej grupie roślin.
Trzecią odmianą , prawdopodobnie nie zachowaną jest odmiana Canaria.

Na zakończenie chcę dodać że te  naprawdę stare odmiany są niskie do  40cmm, maja drobny kwiat, który występuje w wielu barwach i mieszankach kolorystycznych,, odmiany te bardzo przypominają swoim wyglądem dzisiejsze SDB  choć o  znaczniejszej wysokości .Nie maja koronkowych czy falowanych brzegów, brakuje im tak bogatej wielobarwności dzisiejszych irysów ale mają dwie niezwykłe cechy -zdrowotność która pozwoliła im przetrwać dziesiątki lat i pamięć minionych lat- czas ich hodowli to czas niesamowitego rozwoju hodowli róż -powstawało w tym czasie mnóstwo odmian z różnych grup-remontantki, mieszańce herbatnie, róże herbatnie, swoje prace hodowlane prowadził Peter Lambert. Powstawało coraz mniej a właściwie następował powoli  zmierzch  hodowli galijek , centifolii, mchówek, damascenek. Był to czas intensywnej pracy nad R.rugosa, z tych lat mamy mnóstwo odmian mających jej krew, według dzisiejszej oceny lepszych czy gorszych. Był to czas pierwszych maszyn parowych , czas rewolucji technicznej , kiedy to pracę ludzką zaczynały zastępować maszyny a w 1903 roku bracia Wright wzbili się w przestworza. Pierwsze trwałe zdjęcie kolorowe zostało zrobione w 1861 roku przez szkockiego fizyka Jamesa Clerka Maxwella, 1844 – W Berlinie otwarto ogród zoologiczny a w 1888 Karl Benz otrzymał pierwsze prawo jazdy.....Europa wchodziła w wojny a hodowla nowych odmian trwała... 
W Ameryce  zaś trwała w  latach 1861-1865 wojna secesyjna a w 1881 został  zastrzelony znany rewolwerowiec Billy Kid.  w latach 1896 – w USA opatentowano płatki kukurydziane  a hodowlę irysów rozpoczęto dopiero w latach  powojennych .. .
A w  Polsce  w  latach 1863-1864 mieliśmy powstanie styczniowe  , wchodziliśmy w kolejne wojny a hodowla na Zachodzie  trwała  U nas hodowli raczej  nie było, w 1983 roku pojawiła się Księżna Łowicka hodowli Pana Jacka Marcinkowskiego ,  istnieje jeszcze odmiana  Książę Pepi  nieznanego hodowcy.
Dopiero w latach dziewięćdziesiątych pojawiły się pierwsze odmiany znanych mi hodowców Pana Lecha Komarnickiego i  Pana Jerzego Wożniaka .Kolejne nazwiska hodowców którzy poszli drogą hodowli Pan Henryk Polaszek, Pan Robert Piątek, Pan Henryk Klyszcz, Pan Józef Koncewicz ( zupełnie mi nie znany), Zbigniew Kilimnik, Pan Stania.
Niezłe opóźnienie....ale pocieszające jest to, że  wciąż powstają nowe polskie odmiany i co z tego ? bo są praktycznie nie osiągalne i to jest najsmutniejsze, wielu miłośników tych pięknych kwiatów nawet nie wie , że u nas w Polsce działają hodowcy....

2 komentarze:

  1. Sama nie wiem co bardziej podziwiać - tę różnorodność i bogactwo form i odmian, wspaniałe kolekcje, czy Twoją jak piszesz - mrówczą pracę! Stworzyłaś fantastyczną irysową encyklopedię!

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie spodziewaj się cudów, ot każdy popatrzy i idzie dalej, dlatego najważniejsze, że Tobie sprawia frajdę praca i przebywanie w Twoim pięknym ogrodzie. Reszta jest nieważna. W sumie zamiast komentarza może ten filmik lepiej odda co mam na myśli : https://www.youtube.com/watch?v=VCH6n-OGSJA

    OdpowiedzUsuń

A według mnie...