Dwie które zrobiły i robią dalej na mnie duże wrażenie to Parfum dEvita i Kew Garden.
Ale nie tylko, bo Nadia po prostu powala na kolana tą taką trochę rozetową budową i kolorem mleczno cytrynowym ale to właśnie o Nadii wyczytałam , super okrywówka a tymczasem ta super okrywówka wytworzyła 1,5 metrowe dosyć sztywne pędy wygięte w łuk...
Pierwsza odmiana Parfun d Evita ze względu na wzrost podobna do piżmówek
ale te kwiatostany !!!, prawie półmetrowej długości i o oszałamiającym
zapachu. Cudna !!!
Druga Kew Garden , bardzo podobna do Elisabeth Oberle z subtelnymi różnicami polegającymi na innym kolorze pączków , na innym odcieniu kwiatów i jednej małej drobnostki w wyglądzie kwiatu Elisabeth Oberle.
Jak widać Elisabeth Oberle ma pąki kremowo- żółtawe i w środku kwiatu ma zawsze jeden zniekształcony płatek
Kew Garden ma zaróżowione pąki i zawsze 5 płatków doskonale wykształconych .
Obie odmiany pachną wyśmienicie....
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
A według mnie...