Jeden z piękniejszych i naturalniejszych ogrodów angielskich, wg Pani
Marty Góry -która jest znawczynią ogrodów angielskich, bywa w nich często
w różnych porach roku a więc może oglądać je w scenerii wszystkich pór
roku, jest to ogród w którym nie sadzi się roślin pod publiczkę. Ponoć w tym ogrodzie rośliny rosną , kwitną i zamierają wg swojego naturalnego rytmu i nie są usuwane w fazie brzydkiej ,aby zrobić miejsce świeżym nasadzeniom które jako świeże i ładne będą przyciągały wzrok.
Ogród żwirowy jest etykietą tego miejsca - w ogrodzie tym jest umieszczony szyld , który informuje zwiedzających że rośliny tutaj rosnące, nie są podlewane i nawożone. w tym suchym założeniu rosną w większości znane mi rośliny , oprócz eucalyptusa i cudownej !!! cudownej werbeny w odmianie Bampton( Verbena officinalis var grandiflora Bampton), która tworzy zgrabniutkie krzaczki fioletowo -liliowej chmurki kwiatków. Cudeńko, w sklepie obok ogrodu takich cudeniek było więcej i oczywiście kupiłabym , gdybym nie leciała samolotem, ale tak prawdę mówiąc ciuchy mogłam puścić kurierem a rośliny wziąć ze sobą bagażem podręcznym, tylko za późno na to wpadłam, a tej cudnej werbeny w żadnej ofercie jak dotąd nie znalazłam...Ceny roślin w przyogrodowej szkółce ok 5 funciaków.
Prezentowany poniżej ogród żwirowy znajduje się przed kasami i siłą rzeczy od niego zaczyna się zwiedzanie, w swoim klimacie jest suchy, kolorowy, słoneczny i pachnący.
Niesamowity Eucalyptus dalrympleana ma pachnący liść, jest bardzo malowniczy -gubi mnóstwo ogromnych płatów kory i liści które się ścielą u jego stóp. ta jego łaciata kora wprowadziła mnie w błąd , myślałam w pierwszym momencie , że to platan a może stewartia, biorąc pod uwagę tylko łaciatą korę ale nie zgadzał mi się z tym wyobrażeniem liść, dopiero zapach liścia i na koniec etykieta wyjaśniły z jakim gatunkiem mam do czynienia...
Niepozorna -jeśli chodzi o kwiat Potentilla glabra, ale kolor liścia jest super i nie rozłazi się jak np podobne do niej srebrzystolistne bylice, to bardzo duży plus w ogrodzie, a na brzeżek rabaty jest idealna albo wśród kamieni na ścieżkach...
Eryngium bourgatii- spotykam go juz wiele razy w angielskich ogrodach, ma piękny wzorzysty liść i intensywnie błękitne kwiaty a właściwie podkwiatki
Ogromny stary cyprysik, chyba cyprysik lawsona
Cudowna werbena Bampton, bede jej szukać od teraz we wszystkich europejskich szkółkach...Oceńcie sami czyż nie boska?
super duet akant i dziurawiec
Kupujemy bilety i wkraczamy w zupełnie inny świat i inne klimaty a to jest już opowieść na nowego posta
I tak będę na przemian wspominać ogród różany Królewskiego Towarzystwa Różanego w St.Albans ogród Beth Chatto
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
A według mnie...