piątek, 25 marca 2016

Moje wybrane polianty

Little Butterfly wdzięczna polyantha hodowli Amerykanina Kima L.Ruperta z 2002 roku. Imię jej mówi o jej wyglądzie, taki właśnie mały motylek a pięknie wygląda całość, jakby na gałązce przysiądło parę takich motylków -kwiatów. Kolor bardzo delikatny z kontrastującymi ciemnym różem pąkami.
Mam ją od jesieni 2013, to jeszcze młodziak u mnie ,dlatego niewiele mogę powiedzieć o tej odmianie ale wygląda obiecująco...Bo zdrowo rośnie, powtarza kwitnienie, dotychczas osiągnęła u mnie 30 cm no i rarytas ze względu na osobę hodowcy, który pochodzi zza oceanu i nie gości często w ofertach szkółek...

Pookah odmiana polyanthy amerykańskiego hodowcy Jamesa Delahanty z roku 2009  o nieujawnionym pochodzeniu w powszechnie dostępnym źródle ,jakim ostatnio  jest HMF.
Kwitnie cały sezon , rośnie zdrowo, o popularnym wzorze kolorystycznym .U mnie po 2 latach wzrostu osiągnęła ok 50 cm i to wszystko na co ją stać i akurat tyle tutaj potrzeba.
Posadziłam ją wśród piwonii, przedłuża kolor w tym   zakątku, który po czasie kwitnienia piwonii staje się rzeczywiście zielono-zielony...:).

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

A według mnie...