piątek, 15 kwietnia 2016

15 kwietnia w Reutlingen

Udało mi się w końcu  zrobić zdjęcia tych ponad 10 cm wiech bzowych i jeszcze wiele innych kolorowych fotek
A róże ? No po prostu zobaczcie sami , zimują bez kopców a liście , właściwie młode pędziki....bez komentarza!!



Młodziutkie pędziki klonu chyba polnego

Świdośliwa w pełnej krasie, przed nią jeszcze takie 2 odsłony - kiedy będzie obsypana owocami i w ognistej jesiennej szacie, a w przebarwianiu się nie ma równych sobie...

Pierwionek lekarski najzwyczajniejszy wśród prymul ,ale ile siły i determinacji w takim  zwyczajniaku!!! Rozsiewa się nieziemsko a przez to trwa i trwa dodając uroku leśnym nasadzeniom a urody naprawdę nie można mu odmówić...

 Magnolie królowe wiosny, chociaż tu w Reutlingen , to stwierdzenie nie będzie do końca prawdziwe, tutaj ponad 1300 km od mojego ogrodu na Mazowszu, tutaj królowymi wiosny -bo toż to mamy w końcu 15 kwietnia a więc wiosna w pełni - tutaj królowymi będą magnolie i kaliny.

Na tym zdjeciu jedna z dużych odmian magnolii ale poprzez mocne cięcie-czego nie widać na zdjęciu- utrzymano ja jako małe drzewko, dlatego zrobiłam jej zdjęcie, żeby zapamiętać, że jednak magnolie można ciąć....
Leszczyna zwyczajna w odmianie Contorta, kiepskie wyszło mi to zdjęcie , zrobiłam 3 ale to było najlepsze, znam tą odmianę świetnie, ale zdjęcie  też zrobiłam ku pamięci aby ją odkupić i gdzieś w jakimś fajnym miejscu posadzić bo właśnie w tej fazie z kotkami wygląda najpiękniej. Miałam ją kiedyś, ale musiałam duży okaz przesadzić i się nie przyjęła, prawie  bezproblemowa -trzeba uważać na tarczniki i odrosty.


 Znów niewiarygodne róże w tej fazie wegetacji , dla tubylców normalne to tylko ja chodzę fotografuję i się nie mogę nadziwić, no bo u nas o tej porze w gruncie róże nie są takie rozbuchane....




I  prawie na koniec cudowna  stara pigwa , moje marzenie...



 Znów inny okaz pokręconej   leszczyny na trawniku ,który jeszcze 3 tygodnie temu był kwietną łąką z wszelakich cebulaków







1 komentarz:

A według mnie...