sobota, 9 kwietnia 2016

Ekscytująca nowość

Tej wiosny przybyła do mnie ekscytująca  nowość-przedstawiam -oto Gunsho!!! niesamowity rambler o wyglądzie żółtego derenia kwiecistego z zaskakującej krzyżówki Sir Cedric Morris (  rambler, Sir Cedric Morris, 1980) x Mikado ( fl, Juliette Guillot, 1974) hodowli Dominique Massad z roku 2007.
Dlaczego zaskakująca krzyżówka ? no jak   potężny rambler o przyrostach niemalże dwumetrowych z mariażu z drobną floribundą mógł dać takie cudo?, żółte cztero-pięciopłatkowe kwiaty o dużej średnicy....?
Zawsze przy okazji pisania o Ramblerze Sir Cedric Morris , wyrażam wątpliwości co do   podawanego jego pochodzenia, ze niby pochodzi od R.glauca, być może ale drugim rodzicem musi być jakiś inny  gatunek np R.brunoni albo R.filipes  który nadał jego liściom i kwiatostanom specyficzny wygląd , wnioskuję to po liściach i po kwiatostanach, które są zupełnie inne niż znanych gat, a R.glauca znam świetnie i jedynie  co ma wyjątkowe , to  niezwykły kolor liścia . Wspominam R.filipes, bo od momentu kiedy zobaczyłam ją w  Roseraie de  L'Hay , ciężko ją zapomnieć, po prostu niezwykła, narobiłam jej mnóstwo zdjęć ,aby utrwalić tę jej niezwykłość , która wyraża się w owalnych  pojedynczych listkach tworzących jeden duży liść , kolorze lekko  szarawym i mocno rozbudowanych kwiatostanach- i mój Sir Cedric Morris ma dokładnie takie liście i takie kwiatostany, może nie tak ogromne, no bo nie ten klimat.












 Ale że w ogóle zimuje to dla mnie cud,- patrząc na jego przypuszczalne pochodzenie -, a mam go od wiosny 2010, wiec przeszliśmy już parę zim razem . Zanim znalazł się na tym miejscu, które okazało się być jego miejscem ostatecznym, przeszedł swoje- kiedyś już o tej historii  pisałam- ale krótko wspomnę, bo ta historia  świadczy   o jego wigorności,- posadzony, wywleczony przez psy, znaleziony przez przypadek po iluś dniach w odległym kącie ogrodu , namoczony i ponownie posadzony - żyje i rośnie do dzisiaj, naprawdę robiąc niesamowite wrażenie tą buchającą siłą,
I co mogłoby powstać z takiego dziarskiego drucha i delikatnej floribundki? Pochodzenie ramblerka już wspomniałam, zaś pochodzenie floribundki otoczone  jest tajemnicą  ale jest ona żółta  a  w pełnym rozkwicie prawie  o pojedynczym okółku, nie znam tej odmiany, piszę na podstawie zdjęć różnych autorów. W tym wypadku to już dużo, bo zastanawiałam się skąd ten żółty kolor płatków Gunsho, - złocistość floribundki i siła  wraz z urodą nieznanego ojca  ze strony Sir Cedric Morris dało takie ekscytujące połączenie. Za rok ocenię na żywo, na razie zostaje mi czekać , byle by się tylko przyjął. i jak to u mnie zostanie posadzony blisko swojej matecznej odmiany czyli naprzeciw ramblerka Sir Cedric Morris , przytulony do boku ogromniastej Mm.Plantier, mam nadzieję, że z czasem połączą się w jeden warkocz z Sir Cedric Morris nad ścieżką .

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

A według mnie...