środa, 13 kwietnia 2016

Ostatnie dni w Reutlingen


A ostatnie fotki z  Reutlingen pokazują jakie tutaj  jest niesamowite wyprzedzenie czasowe w wegetacji, kwitną jednocześnie magnolie, kalina Burkwooda, forsycja  i bzy -nasze majowe bzy mają już mocno wybarwione pąki kwiatowe wielkości 10 cm. A mamy  dopiero 12 kwietnia....I opadają  jeszcze- naprawdę już ostatnie kwiaty jaśminu nagokwiatowego....

Jakaś odmiana ałyczy bordolistnej

 Głogownik Frasera Red Robin (Photinia fraserii)

Laurowiśnia
Mahonia



Jakaś biało kwitnąca odmiana  magnolii gwiażdzistej


Piękny Ifejon jednokwiatowy( Triteleia uniflorum)  nigdy nie udało się jej u mnie przezimować....Tutaj rośnie w towarzystwie brunnery.


Omieg kaukaski


Piękny biały narcyz


Kalina albo Viburnum burkwoodi albo Viburnum  carlesii, trudno mi rozpoznać , bo ma częściowo listki jeszcze zeszłoroczne ale też już sporo tegorocznych i to takich szarawych jak kalina koreańska


Kwitnący pigwowiec i mahonia na pierwszym planie, w dalszym planie jakieś wiśnie ozdobne...

Jeszcze kwitnie forsycja

No i już porzeczka krwista

 kolorowy trawnik

 z mleczem

 ze stokrotką

I jakieś dwie nieznane z imienia drobnostki


Szafirki
No i róże w fazie galopującej , u nas chyba jeszcze nie są tak rozbuchane...




2 komentarze:

  1. O rajuśku:))) ale kolorowo, kwitnąco, wiosennie! U nas zimno i wietrznie, że nawet wychodzić się nie chce... ale roślinki oczywiście rwą się do życia. Jeszcze bez tego rozpędu i energii, bo ziemia zimna. Niestety, nie wszystkie moje róże przetrwały (te od Ciebie wyglądają obiecująco:). Najbardziej mi żal Souvenir du Docteur Jamain - ledwo zipie bidulka. U mnie kwitną forsycje, więc już róże z grubsza przycięłam:) Donicowe wystawiłam z szopy, przeżyły zimę w dobrej kondycji, ale teraz po 10 dniach na dworze na młodych listeczkach Chippendale zauważyłam mączniaka! Od jutra będę pryskać octanem wapnia i olejkami eterycznymi Wcześnie w tym roku:( Ale cóż, nie ma rady, jak się chce kwiaty zobaczyć...
    Małgosiu pozdrawiam Cię najserdeczniej:)))
    Ania Wiśniewska

    P.S. Amerykańskie róże bardzo mi się podobają, szczególnie ta porcelanowa!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Aniu
      tutaj jak widzisz prawdziwa buchająca wiosna, bardzo ciekawa jestem co u mnie...
      ale zaciekawiłaś mnie tym octanem wapnia- kupujesz gotowy czy robisz sama wg receptury Pani Danuty Machnikk z blogu magia ogrodu ? Przydałby mi się do pomidorów.
      Pozdrawiam cie równie serdecznie!!!!

      Usuń

A według mnie...