sobota, 4 czerwca 2016

Najpiekniejszy czas u mnie w ogrodzie

To cały maj ze względu na bzy , piwonie , irysy, i najwcześniejsze róże. Powiem nieskromnie, teraz u mnie jest najpiękniej . Tylko bym fotografowała ,aby pokazać jak najwięcej ,ale mimo to , że  praca jest najważniejsza , wciąż nie daję rady zrobić wszystkiego, wciąż mam zaległości...
Zaczęła kwitnąć albka  Mme Plantier , R.ayshire Splendens, Muhle Hermsdorf  i Reine victoria a jako , że wszystkie wymienione 4 odmiany róż rosną  w pobliżu irysów , no to można powiedzieć, że cały dzień chodzę w zapachowym rauszu, bo teraz bardzo dużo czasu spędzam przy irysach- pielę, uszczykuję przekwitłe kwiaty, opisuję odmiany bez etykiet, bo to jedyny na to odpowiedni czas. Po przekwitnięciu przyjdzie znów czekać na kolejny  sezon...
Kwitnie już bardzo dużo róż, jak nigdy bardzo obficie kwitnie Mme Tiret, do tej pory bardzo oszczędnie czarowała swymi  pachnącymi kwiatami, Madeleine Seltzer  również zbudowała bogate wiechy kwiatów, kończy kwitnienie Maigold, dobrze że nawet obficie kwitła, ale jak to tradycyjnie u mnie przy tej odmianie zawsze musi być jakieś "ale" , no i jest -bardzo dziwnie zdeformowane kwiaty, zawsze  za taki wygląd kwiatów winiłam paskudniki, które całymi hordami przesiadywały na kwiatach Maigold, ale w tym roku paskudniki pojawiły się wyjątkowo późno (dzięki Bogu!!) i nie w takich ilościach...Więc jaka przyczyna?

Oto parę migawek...



Ten niezwykle ubarwiony irys , -co prawda należący do grupy BB , a więc nie do końca moja bajka -ale ze względu na niezwykłą kolorystykę zasłużył ,aby pokazać go jako jedynego z irysów, z tylu przecież już kwitnących.
Wszystkie irysy kwitnące w tym sezonie pokażę w osobnym poście tuż po kwitnieniu....


Na tych zdjęciach próbowałam pokazać jak pięknie R.ayshire Splendens częściowo z Muhle Hermsdorf pokryły dach cieniownika













1 komentarz:

A według mnie...