czwartek, 25 sierpnia 2016

moje pozostałe irysy TB

 Tak naprawdę , to nie wszystkie odmiany pokażę, tylko te które udało mi się sfotografować
Poniżej NN żółto-rudy olbrzym, naprawdę piękna odmiana i tyle lat już w moim ogrodzie

Modern Woman -tyle lat nie kwitła, gdyż rosła w zbyt cienistym miejscu, w tym sezonie zadziwiła, bo byłam przekonana, że to jakaś nieciekawa odmiana i uczyniła mi radość swymi  jednak niezwykłymi kwiatami.
Hodowli Thomasa Johnsona z roku 2005 czyli taka całkiem świeżynka


Rebecca Pernet tyle lat u mnie a zakwitła tak naprawdę dopiero teraz i muszę przyznać, że zachwyciła mnie swoją delikatnością i takim doskonałym stonowaniem kolorów ani zbyt blada ani krzykliwa. Może kwitła i wcześniej, ale zupełnie nie zauważałam jej,
Hodowli Jeana Cayeuxa z 1993 roku, z bardzo skomplikowanego krzyżowania.

4862 oznakowany ale nie do odczytania etykieta, może ktoś rozpozna, albo rozszyfruje etykietę, byłabym bardzo wdzięczna...
Odmiana ta rzuciła mnie na kolana swoją urodą


Betty Simon hodowli Melby Hamblen z 1975 roku, stara odmiana choć jeszcze z tych -tak jak dla mnie - niedostatecznie starych, ale w owym czasie uzyskanie takiej kolorystyki u irysa było sporym osiągnięciem i że ciągle jest w obiegu to też o czymś świadczy...


Ink Patterns kolejna plicata, jak na osobę nie lubiącą tego wzoru , to naprawdę sporo, ale tym razem to gratis....Jak przyszła do mnie bez mojego wyraźnego zaproszenia niech już zostanie...
Hodowli Thomasa Johnsona z roku 2007

Exclusivity hodowli Sterlinga Innersta z 1999 roku, piękna odmiana

Buffer Zone kolejny w ciepłej tonacji dla równowagi dla tych wcześniej pokazanych, które były  w chłodnych i czystych kolorach.  Ten irys tak jak wcześniejszy jest  tego samego hodowcy Sterlinga Innersta z 1998 roku a więc o rok wcześniejszy. Ta odmiana to dla mnie mistrzostwo świata, zupełnie inna kolorystyka


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

A według mnie...