piątek, 26 sierpnia 2016

kolejne moje irysy TB

Tym pokazywaniem zdjęć przedłużam sobie radość z tegorocznego sezonu a tym samym skracam czas oczekiwania na następny
 To znów plicata, jakaś NN trafiła do mnie jako gratis, ta fajna kawowa kopułka, byłaby dla mnie  jeszcze fajniejsza, gdyby nie miała tych fioletowych marznięć, w typie tych które są firmowane nazwiskiem amerykańskiego hodowcy Kasperka. Nie lubię tych jego pomazanych odmian...


Sunset Sky według mnie taki słodziak, hodowli nieznanego hodowcy a może hodowczyni -sądząc po imieniu- Bernice Roe z roku 1968, zupełnie nieznane mi nazwisko a ma 21  odmian TB na swoim koncie i ja mam właśnie 2  z nich , oprócz Sunset Sky mam cudną słodziutką jak landrynka Dream Touch.



No i różowiutka, taka landrynkowata przez tą swoją pomarańczową bródeczkę Goodbye Gir, hodowli Schreinerów z 19995 roku


Kolejna plicata tym razem  NN, mnie najbardziej podobają się- jeśli w ogóle już- plicaty z kopułką jednolitą, tak jak Acoma czy właśnie ta z poniższego zdjęcia.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

A według mnie...