To znów plicata, jakaś NN trafiła do mnie jako gratis, ta fajna kawowa kopułka, byłaby dla mnie jeszcze fajniejsza, gdyby nie miała tych fioletowych marznięć, w typie tych które są firmowane nazwiskiem amerykańskiego hodowcy Kasperka. Nie lubię tych jego pomazanych odmian...
Sunset Sky według mnie taki słodziak, hodowli nieznanego hodowcy a może hodowczyni -sądząc po imieniu- Bernice Roe z roku 1968, zupełnie nieznane mi nazwisko a ma 21 odmian TB na swoim koncie i ja mam właśnie 2 z nich , oprócz Sunset Sky mam cudną słodziutką jak landrynka Dream Touch.
Kolejna plicata tym razem NN, mnie najbardziej podobają się- jeśli w ogóle już- plicaty z kopułką jednolitą, tak jak Acoma czy właśnie ta z poniższego zdjęcia.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
A według mnie...