czwartek, 13 października 2016

Moje dalie w sezonie 2016 cd

Ernst Hilscher półkaktusowa odmiana  niemieckiej hodowczyni Elisabeth John (sądząc po imieniu, ale może się mylę?) z roku 2009, piękna odmiana w energetycznym pomarańczowo rudym kolorze o dużej średnicy kwiatu, bo 20-25 cm. Znalazłam informację, że osiąga 130 cm  wysokości, ale u mnie ma 2 metry.



Cheyenne dalia jeleniorożna hodowli Amerykanina niejakiego Buddina z roku 1976, cudna o średnicy 15-20 cm, całkowita wysokość ponad 1 metra. Podobna choć całkiem inna niż Hapet Perfekt czy Orkney

 Dalia dekoracyjna Ceransic Beauty nie znajduję żadnych informacji o tej odmianie, ale mam ją od lat i każdego roku  jest cudna- ogromny kwiat ok 25 cm średnicy, koloru różowego podbitego morelowym kolorem. Roślina w ciągu sezonu osiąga trochę ponad 1 metr.

Niestety wszystkie odmiany o dużych kwiatach w takie mokre lata mają wiotkie łodyżki, które pod wpływem ciężaru dużego kwiatu pochylają się i często łamią.


2 komentarze:

  1. W tym roku mieliśmy z mężem 60 dalii, uprawiamy to poletko od kilku lat. Jesteśmy już zmęczeni przechowywaniem ich, ale każdego roku żal nam zakończyć tej przygody.
    Będę do Ciebie zaglądać bo kocham kwiaty- wszystkie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu nie likwidujcie!! tak mało widać dalii w ogrodach, a warte tej męki, wiem coś o tym, bo sama mam ponad 100 odmian. Co roku wsadzić i wykopać, problem z miejscem ich przechowywania to jedno a drugie reprezentacyjne miejsce do posadzenia to drugi problem, bo u mnie ekspansywne pnącza różane zacieniły nadmiernie miejsce przeznaczone pod dalie, muszę szukać nowego a po kwitnięciu róż mocno je ograniczyć, żeby to co tam rośnie dostało trochę więcej światła.

      Usuń

A według mnie...