piątek, 7 października 2016

Moje dalie w sezonie 2016

Dzisiaj 7 października mieliśmy w nocy pierwszy przymrozek, dalie szczęśliwie się ostały, ale  tak naprawdę to ich ostatnie dni, nim niedobry ogrodnik przymrozek skosi je...
U nas na Mazowszu tylko przymrozek a w górach w Kotlinie Kłodzkiej prawdziwa zima ...Z rana dostaliśmy zdjęcie od rodziny


Pokaz rozpoczynam trzema nowościami tegorocznymi odmianami o olbrzymich kwiatach:
SATOKAGURA hodowli Japończyka Konishi Yusaku z 2000 roku

Ostatnie daliowe chwile tego sezonu i podsumowanie jak przeszedł sezon-sądząc po tym co zastałam po powrocie, sezon był nie najgorszy, mimo deszczów nie chorowały , nie gniły , pięknie do końca kwitły.
Nie było wielu  pomylonych a zakwitły te którym nie udało się zakwitnąć w poprzednim sezonie, dając tyle radości. Jedyna bieda z miejscem, które do tej pory było zarezerwowane dla dalii, stało się zbyt cieniste i nie nadaje się w następnym roku dla tych dzieci słońca, ekspansywne pnącza różane zaanektowały  tylko dla siebie cały dach cieniownika.
HOLLAND FESTIVAL hodowli  niejakiego Bruidegom  z Holandii z 1960 roku.

 DANUM METEOR hodowli Anglika Oscrofta z 1996 roku



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

A według mnie...