Kopułka wysmukła( Eumenes coarctattus) to błonkówka z rodziny osowatych taka można w uproszczeniu powiedzieć osa, należąca do tzw os samotnych. W 1758 roku opisana i nazwana przez samego Linneusza. W połowie września znalazłam takie małe gliniane dzbanuszki w bardzo nietypowym miejscu , bo na suszących się skarpetkach, długo szukałam informacji czyj to domek? Czy może szkodnik jaki ? Ale już wiem to jednokomórkowe gniazdo wspomnianej wcześniej osy kopułki wysmukłej
To bardzo ciekawa i zupełnie niegroźna osa, samotnica , nie mieszka w koloniach tak jak np osa dachowa, która tworzy duże kuliste gniazda z papierowej masy i w obronie gniazda i królowej może użądlić, nigdy bez powodu bo np tak lubi albo ma w zwyczaju.
Kopułka jest łagodna i właściwie bezbronna, bo to jej gniazdo wyglądało na całkiem porzucone i nikt go nie bronił a tymczasem tam w środku była jej larwa dla której do środka wsadziła sparaliżowaną gąsienicę nim zamknęła wejście go glinianego domku.
Osy społeczne bronią swojego gniazda, zaś takie samotnice jak osa kopułka zostawiają swoje potomstwo na łaskę i niełaskę zwierząt i ludzi.
Dlatego ważne jest aby wiedzieć co to jest, wiedzieć to znaczy nie niszczyć, bo nie ma powodu, aby zniszczyć, bo to nie jest niebezpieczne.
Nie mam jej zdjęcia ale wiem mniej więcej jak wygląda i w następnym sezonie będę czujna, może uda mi się zrobić zdjęcie samej osy, która jest koloru żółto czarnego typowego dla os, ale kształtu ciała innego, smuklejszego i ubrana w inny czarno-żółty wzór.
Jest to osa chyba mało znana u nas, jest o niej mało informacji, chociaż info o niej znalazłam w książce Henryka Sandnera z 1989 roku Państwowego Wydawnicta Naukowego. Tym bardziej zasługuje na ochronę, że jest ich mało i są niegroźne a urozmaicają i zwiększają bioróżnorodność naszego ogrodu, co jest bardzo ważne w dobie monokultur ogrodniczych i rolniczych.
Stan kopułkowatych domków prawie 3 tygodnie później- wykluły się młode oski albo jakieś inne pasożytnicze błonkówki bo i tak się zdarza
U mnie na balkonie też mam taki jeden domek na świerku :)
OdpowiedzUsuńJa w tym roku zostałam dumnym hodowcą tych os.11 domków na listwie okna dachowego.
OdpowiedzUsuńHej a czy orientujesz się czy takie gniazdo można przenieść?.pozdrawiam serdecznie
UsuńU mnie ulepiły gniazdka pod parasolem ogrodowym.
OdpowiedzUsuńZnalazłem gniazdko Kopułki na drewnie w ogrodzie:-]
OdpowiedzUsuń