Tak trafnie to rosarium nazwała Miłka- muzeum- bo to właśnie muzeum historii hodowli róż, tylko w bardzo ciekawej formie bo na żywo i materia której jest poświęcone, może nie jest piękna dla każdego , ale npewno dla każdego ekscytująca. Można też widzieć tą całą kolekcję jako jedną wielką rodzinkę: ojcowie, matki, dziadkowie , kuzynostwo i całe ich potomstwo.
Jak zawsze podpatruję jakieś rozwiązania które można potem zastosować u siebie w ogrodzie, a tu taki patent - gruby drąg na którym można oprzeć pnące róże aby im pomóc we wspinaczce na mur, mimo rozciągniętej metalowej linki.
Rubiginosa-hybr z 1820 roku nieznanego hodowcy, najprawdopodobniej francuskiego pochodzenia sądząc po nazwie . Kwiaty karminowo-czerwone, drobne , pełne ,szalkowatego kształtu o słabym zapachu, raz kwitnąca.Liście drobne, ciemnozielone ale bez charakterystycznej cechy dla całej grupy jaką jest zapach jabłek wyczuwalny zwłaszcza przed deszczem.
Jedna z najstarszych odmian z grupy rubiginosa o białych pełnych kwiatach, bez zapachu wyhodowana przez Manninga z Anglii. Powstała czy została znaleziona niemal 100 lat przed najbardziej znanymi rubiginosa -hybr Lorda Penzance. Jej ślad istnienia można znaleźć w publikacji "Collection of Roses from Nature" Miss Mary Lawrance z lat 1796-1810, istnieje jej akwarela z wielu obrazujących kolekcje róż H.C Andrewsa stworzona w roku 1819 przez ogrodnictwo Lee.
Znów się wróciłam do środkowych rabat...
Ta R centifolia 'Cristata' czyli bardziej swojsko 'Chapeau de Napoleon' to małe dzieło sztuki....
Została znaleziona prze botanika amatora o nazwisku Kirche (Kirsche?) w ruinach starej wieży w części starego przejścia w szwajcarskim Fryburgu 1826 roku.
Dwa lata później Vibert wziął ją do handlu,nieźle zarabiając, dla porównania zwykła odmiana centifolii kosztowała w owym czasie 1-6 franków, podczas gdy ta niezwykła nowinka 15-18 franków.
Mchowa odmiana autorstwa V. Verdiera z 1854 roku 'Baron de Wassenaer'
Snieżnobiała"Botzaris' damascenka nieznanego hodowcy, z nieznanego roku, wiadomo tylko tyle, że w katalogu Laffaya z sezonu 1824/1825 była oferowana jako 'Provence -Rose'
Proszę zwrócić uwagę na te pięknie postrzępione okrywy pąków kwiatowych.
Burbonka autorstwa Laffaya z 1840 roku 'Great Western'
Odmiana 'Boule de Neige hodowli Lacharme z 1867 roku' - 3 próby uprawy nie powiodły się , każda z sazonek po pierwszej zimie była wiosną martwa.
Patrząc na jej klasyfikację , która jest niepewna, bo raz jest klasyfikowana jako burbonka a raz jako noisetka , przychylałabym się do tego, że jednak jest tym drugim, bo burbonki bardzo ładnie u mnie zimują , no może oprócz burbońskiej 'Marthy', która lubi podmarzać i cięgle jest u mnie malutka.
Przepiękna burbonka 'Mme Pierre Oger' rozwijająca swój kwiat z kulistego na brzegach zaróżowionego pąka, łatwa do rozpoznania bo bardzo charakterystyczna .
'Unique Blanche'- bardzo kontrowersyjna odmiana która jest mylona z francuską odmianą 'Vierge de Clery' a wręcz uważana za to samo. A według F.Joyaux istnieją 2 odmiany o tych nazwach ,z tym że ta angielska ma jeszcze parę synonimicznych nazw między innymi 'White Provence'
Francuską 'Vierge de Clery' wyhodował francuski baron o nazwisku Veillard w 1888 w swojej szkółce w Orleanie a angielska 'Unique Blanche'(' White Provence') została znaleziona przez angielskiego szkółkarza Greenwooda w jakimś ogrodzie w Suffolk przed 1775. Potem w 1777 roku inny angielski ogrodnik Henry Shailer wypuścił ją do obrotu handlowego.Ale też wcześniejsze słowa nie są pewnikiem skoro są hipotezy że mogła być przywieziona do Anglii z Hollandii.
Pewnikiem jest to że te obie odmiany francuska 'Vierge de Clery' i angielska 'Unique Blanche' w 1912 roku według Societe Nationale d'Horticulture de France znalazły się obok siebie w szóstce najlepszych centifolii.
Ostatni rzut oka na 'Oakley Fisher' , któremu tak pasują fiolety i niebieskości...
I tak mam nadzieję, wspólny spacer dobiegł końca, każdemu kto będzie w Anglii i będzie miał możliwość odwiedzenia tego rosarium - szczerze polecam. Ja byłam tu w pierwszym tygodniu czerwca, moja koleżanka Ula Trętowska odwiedziła je tydzień wcześniej. Tylko tydzień różnicy a porównując nasze zdjęcia widzę że wiele odmian nie uchwyciłyśmy razem.
https://picasaweb.google.com/107039650212413847606/MottisfontAbbeyGardenHampshireUK
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
A według mnie...