Dzisiaj czyli 19.03. popołudniu zobaczyłam parę kowalików, ciekawe czy u nas też już przyleciały?
20.03. było zaćmienie słońca, przedtem czytałam o tym w gazecie ale nie wszystko zrozumiałam i równie szybko o tym zapomniałam. Dopiero jak w piatek znajomy dał mi szybki i wytłumaczył po co mi daje, zrozumiałam po niemiecku Sonnenfisternis- zaćmienie.
Ale dla mnie jest najbardziej niesamowite w tym to , ze gdybym nie dostała tych szybek, to koło nosa przeszłoby mi takie zjawisko,tego dnia nieraz spoglądałam w niebo, ale słońce jak słońce, dopiero zza szybek a było koło 11.30 zobaczyłam jeszcze dosyć pękaty księżyc.
Dzisiaj 22 marca zobaczyłam parkę raniuszków, W tym roku w ogóle pierwszy raz w życiu je zobaczyłąm i to u siebie za oknem przy karmniku, do tej pory znałąm je z książek. Później jeszcze parę razy tej zimy u nas w Puszczy Kampinowskiej no i dziś. Dziś jest zimno, takie zimowe,mrożnawe powietrze.
No i oczywiście przymrozek był tej nocy a pąki różane mocno nabrzmiałe nic sobie z tego nie robią.
U mnie kowaliki obserwuję cały rok, ale oczywście latem częściej, bo gdzieś w pobliżu się gnieżdżą.
OdpowiedzUsuńPodczas zaćmienia byłam w Słońsku. Potem zdam relację!
Ptaki zajęte amorami, ja co prawda raniuszków dziś nie widziałam, ale kosy, zięby, kwiczoły i rudziki. Tak miło podśpiewywały w krzakach!
Z niecierpliwością czekam na relację ze Słońska !!!
UsuńJakiż ubogi byłby świat bez ptaków!!!
Z wielką niecierpliwością czekam na relację ze Słońska!!!
UsuńJakiż ubogi byłby świat bez ptaków !!! i innych małych drobiażdżków, najczęściej przez ogół ludzki nie zauważanych....