czwartek, 22 października 2015

Garisenda

Rambler Garisenda hodowli  Gaetano Bonfiglio & figlio z roku 1911.  Co roku zaskakuje  mnie swoją siłą wzrostu, potężne pnącze ale oczywiście nie dorównujące takim gigantom jak Lykkefund, Sir Cedric Morris czy R.ayrshire Splendens.
Garisenda jest  wynikiem mariażu R.wichuraiana x Souvenir de la  Malmaison . Tą siłę wzrostu odziedziczyła nie po swoim słynnym burbońskim  ojcu a po  matce naturalnej róży Wichury.
Zimuje różnie mimo chochoła -raz lepiej, raz gorzej ale nawet jak bardzo ucierpi od mrozów, ładnie odbija. U mnie jego wzrost kończy się na 2,5 m  do 3m więc w miarę łatwo go okryć.
Oczywiście kwitnie raz pięknymi prawie rozetowymi  różowymi kwiatami podobnymi do kwiatów burbońskiego ojca, silnie pachnącymi .



Liście ma bardzo  zdrowe, ciemne zielone , pędy  bordowawe a na nich spore bordowe kolce .Pędy są bardzo giętkie. Odmiana nie tworzy owoców

  Trzy prawie identyczne zdjęcia , pokazujące jakie to duże pnącze ale co niewiarygodne, koniec pażdziernika a ona cała w liściach , bardzo zdrowych lisciach....




Kiepskie zdjęcie ale znów chciałąm pokazać, piękne, bordowe, młode wierzchołki

Niewiarygodnie zdrowe liście o tak późnej porze sezonu...

Krótko mówiąc piękna i wartościowa  odmiana, warta swego miejsca w ogrodzie.

2 komentarze:

  1. Ciekawa róża, zdrowa i piękna, ale konieczność okrywania mnie trochę przeraża! Pewnie i tak nie sprawię sobie takiej, bo choć marzę o ogrodzie pełnym takich właśnie róż - miejsca już nie mam i ograniczam się do kompaktowych roślin:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miłka dużo miejsca nie zajmuje, ok 1m powierzchni i 2,5 m na wysokość ale to okrywanie....

      Usuń

A według mnie...