Indigoletta- następna gwiazda na mojej niebieskiej rabacie a przynajmniej taką miała być...
G.L.M de Laak w 1981 roku powołał do życia tą odmianę a nosi parę pięknych synonimicznych nazw- jak Azubis, Blue Lady, Blue Queen, Morvana. Mi była najpierw znana pod nazwą Azubis i pod tym imieniem jej poszukiwałam. Pierwszy okaz rósł w trudnym miejscu w pełnym słońcu, miał potężną konkurencję w postaci ogromnych tuj, rósł słabo ,ale to wszystko zwalałam na karb trudnych warunków i w końcu skończył życie w tym miejscu.I myślałam, że nigdy nie wrócę do tego tematu.... Ale jak- toż to jedyna znana mi niebieska pnąca odmiana a takową potrzebowałam na kolumnę na niebieską rabatę. Mam nowy egzemplarz i sytuacja powtórzyła się , rośnie kiepsko mimo cudownych warunków... Zgoda nowy egzemplarz, ale niektóre mimo, że młode od razu dają czadu i idą do przodu jak burza...
Kwiaty są cudownego koloru, zapach też i kształt też cudowny, liście matowe...
Ciekawa jestem, jakie inni mają doświadczenia z tą odmianą? Jak rośnie w innych ogrodach?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
A według mnie...