poniedziałek, 14 marca 2016

Lecą klucze ...

 Lecą ptaki , klucz za kluczem

6 komentarzy:

  1. Ano lecą i krzyczą! I gęsi i żurawie! Wiosna idzie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba te same bajki oglądałyśmy- mam na myśli Cudowna podróż Selmy Lagerlof i Krasnoludki i Sierotke Marysię autorstwa Marii Konopnickiej, od tego czasu szczególnie kocham gęsi siodłate,ale nie tylko.

      Usuń
    2. No chyba gęgawy, bo siodłate, to mewy!;-) Kiedyś w lutym rano udałam się na małą stacyjkę w Kiekrzu (celem podjechania pociągiem do pracy) i nie chciało mi się wsiadać do pociągu, bo nade mną leciał klucz za kluczem, gęgając wesoło. Az mnie tak za serce ścisnęło!

      Usuń
    3. Pani Ludmiło, przydomek siodłaty wziął się od koloru upierzenia na grzbiecie i części skrzydeł (takie jakby siodło). Jak najbardziej występują gęsi siodłate i mewy, a także wiele innych gatunków :)
      pozdrawiam serdecznie
      miłośnik ptaków!

      Usuń
    4. Tak się mówi u nas na Mazowszu, gęsi siodłate właśnie z powodu takiego ubarwienia grzbietu i części skrzydeł i mało kto rozróżnia czy gęsi gęgawe, czy np garbonose, chodzi o kolor tej części piór.Często widzę u nas na Mazowszu po podwórkach albo oswojone gęgawy albo z podciętymi lotkami, które są tak też nazywane w odróżnieniu od zwykłych białych gęsi.

      Usuń
    5. To dla mnie ciekawostka!:-) Nie jestem mocna w potocznych, regionalnych nazwach... :-)

      Usuń

A według mnie...