Jedna to czerwono -koralowa , pełna Super Elfin druga starsza pojedyncza , mocno czerwona Altissimo.
Super Elfin pnąca odmiana hodowli Karla Hetzela z 1996 roku, ta zdecydowanie bardziej skłonniejsza do wyrastania w górę, o ciekawej kolorystyce - swego rodzaju rarytasik kolorystyczny wśród odmian tego hodowcy bo zdecydowanie odbija się od jego ulubionych różów i amarantów. A kolor kwiatów to koralowa czerwień. I wydaje mi się ,że pięknie będzie wyglądać w towarzystwie historycznego powojnika Purpurea Plena Elegans i dosadzę już tej wiosny a jakże, jak pomyślałam tak zrobiłam, parę starych powojników jedzie już do mnie....
Zaś druga odmiana to Altissimo to już starsza odmiana , bo z 1966 roku, hodowli Delbarda powstała 30 lat przed Super Elfin, -wygląda na to , że ani jedna ani druga nie zdobyła specjalnej popularności.
2 albo 3 lata rośnie u mnie ,ale choć klasyfikowana jako pnąca, stanęła w miejscu po osiągnięciu 1 metra. O sztywnym wzroście i o pojedyńczym okółku mocno czerwonych płatków, w kolorze Sympatii, urodą nie dorównuje Schwarzer Samt , która powstała 3 lata później ,bo 1969 w drezdeńskim zakładzie hodowlano- produkcyjnym jakich było wiele w tej części Europy, przyrównując choćby do podwarszawskich Bronisz.
Ta jest taka zwykła, zaś Schwarzer Samt jest taki jak jego imię- czarniejszy aksamit....
Altissimo rośnie na jednym słupie w towarzystwie Muhle Hermsdorf, kwitnącej raz o biało -kremowawych bukiecikach kwiatów w towarzystwie pięknego powojnika Lemon Beauty, sadząc do tego duetu czerwoną stale kwitnącą odmianę, miałam nadzieję na taką bombę kolorystyczną a tu figa, Altissimo zawiodło na całej linii..... Myślę, że mogę do tego całego towarzystwa dorzucić jeszcze jakiegoś powojnika np Ville de Lyon, może chociaż on stanie na wysokości zadania....
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
A według mnie...