Witam. Nazywam się Małgorzata Kralka, jestem ogrodniczką z wykształcenia i zamiłowania. Mam lekkiego fioła na punkcie ekologicznego ogrodu czyli w moim przekonaniu takiego w którym ogrodnik pozwala się rządzić roślinom i wszelakim organizmom po swojemu, jedynie tylko troszke korygując te porządki. Mojego bloga adresuje do wszystkich miłośników róż, liliowców, lilii, piwonii i irysów. Zapraszam do lektury.
▼
czwartek, 16 czerwca 2016
Dalie sezon 2016
Wszystkie już posadzone !!!! Udało mi się to zrobić 7 maja , a wszystkich w tej chwili jest 135 sztuk a piszę dopiero teraz ,bo czekałam jak będą wschodzić i czy będą straty dokonane przez wiecznie żarłoczne golasy, ale nie -wszystko ok, nie wyszło tylko parę sztuk a golasów do tej pory jak na lekarstwo, ciekawa jestem dlaczego? w zeszłym roku było ich zatrzęsienie a w tym spotkałam dopiero parę szt , dokładnie parę sztuk . Ale i żab i jaszczurek nie widać wcale, to akurat źle,... czy oba fakty mają jakieś wspólne wyjaśnienie?
Zawsze wypatruję wieści o Twoich daliach! Masz ich więcej ode mnie. Tzn wysadziłam tyleż, ale nie wszystkie się udały. Zresztą już pisałam. Teraz tylko czekać na kwiaty, Pewnie pierwsze ukażą się niebawem, zwłaszcza u tych niższych odmian! Ja na ślimaki posypałam profilaktycznie miesiąc temu. Te co były - zniknęły, a kolejnym susza nie była im w smak. Powodzenia w daliowym sezonie!
OdpowiedzUsuńZapomniałam , ale pierwsza dalia już kwitnie u mnie, Zorija z Łotwy , kupiona bezpośrednio u Rity Zala.Dziś dam nowy wpis na jej temat ze zdjęciami.
OdpowiedzUsuń